Biuletyn Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego
grudzień/styczeń 2018/19 (nr 7)

Drodzy Suicydologowie,

styczeń jest miesiącem wyjątkowym, to czas refleksji nad starym rokiem i odpowiedni moment na planowanie kolejnych działań. Myślę, że rok 2018 był ważnym rokiem dla polskiej suicydologii, rozwój wielu inicjatyw, a także organizowane konferencje przyczyniły się do znacznego podniesienia świadomości społecznej w obszarze profilaktyki samobójstw. Polskie Towarzystwo Suicydologiczne miało w tym swój wielki udział. Pierwszy Kongres Suicydologiczny, który był szczególnym wydarzeniem, dwie interdyscyplinarne konferencje poświęcone autodestrukcji we współczesnej kulturze, wreszcie wykłady otwarte w ramach kampanii „Życie warte jest rozmowy”. Oprócz wspomnianych wydarzeń obchodziliśmy w 2018 roku po raz kolejny Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Tym razem informowały o nim najważniejsze media w Polsce, został wyprodukowany pierwszy w Polsce spot dotyczący profilaktyki samobójstw, w którym uwzględniono problemy wszystkich grup wiekowych. Działania, jakie udało się w 2018 roku przeprowadzić, zawdzięczają swój rozmach członkom Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, którzy włożyli we wszystkie te przedsięwzięcia nie tylko wiele pracy, ale także pasji i wiedzy. Dlatego też chciałabym w bieżącym numerze naszego biuletynu podziękować Państwu za ogrom pracy i zaangażowania, które pozwoliło rozwinąć tak wiele cennych inicjatyw. Mam nadzieje że rok 2019 będzie jeszcze lepszy, a wszystkie poczynione przez nas wysiłki będą przynosić oczekiwane rezultaty. Wszystkim Państwu życzę sukcesów zawodowych, spełnienia założonych celów i towarzystwa dobrych ludzi, bo to właśnie dzięki pracy zespołowej udaje się niekiedy przenosić góry i zmieniać otaczającą nas rzeczywistość. Nie zatrzymujmy się, nie zwalniajmy kroku, niech każdy kolejny dzień Nowego Roku prowadzi nas do celu, który w przypadku suicydologii jest niezwykle ważny, ponieważ bezpośrednio związany z walką o życie człowieka i głębsze zrozumienie jego egzystencji.
                                                                     Z wyrazami szacunku i noworocznymi pozdrowieniami
                                                                                                                                  Redaktor Naczelna Halszka Witkowska

Redakcja przypomina o swojej otwartości nie tylko na Wasze propozycje materiałów, ale i wszelkie inne sugestie dotyczące biuletynu – czekamy na Państwa wiadomości pod adresem  biuletyn.pts@gmail.com

Napisz do redakcji

(Dziękujemy serdecznie za pomoc w dystrybucji biuletynu, zwłaszcza wśród PT Członków oddziałów regionalnych PTS. Chętnych do subskrypcji – jak również z niej rezygnujących – prosimy o kontakt na powyższy adres.)

Przed nami

W dniach 9-10 kwietnia na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się druga edycja interdyscyplinarnej ogólnopolskiej konferencji naukowej Autodestrukcja. Sytuacje graniczne we współczesnej kulturze. Zgodnie z podtytułem, tematyka ponownie obejmować szerzej pojmowane sytuacje graniczne,  rozważane w najróżniejszych kontekstach kulturowych i z perspektywy wielorakich podejść badawczych, w duchu integrowania potencjału nauk wobec kompleksowego problemu. Zeszłoroczne sympozjum spotkało się ze znacznym odzewem badaczy z całego kraju, a liczba przyjętych referatów sprowokowała organizację dodatkowego dnia obrad – owocami są publikowane już w Suicydologii artykuły oraz przygotowywany do wydania w nadchodzących miesiącach  tom zbiorowy. Szczegółowe informacje dotyczące tegorocznego wydarzenia znaleźć można tutaj – termin przyjmowania zgłoszeń upływa 31 stycznia, więc zainteresowanym nie warto zbytnio zwlekać!

Działająca w budynku Uniwersytetu SWPS Księgarnia Psyche zaprasza 17 stycznia o godzinie 17 na spotkanie autorskie z prof. Łukaszem Święcickim, autorem książki Depresja. Jednak niezwykła choroba, której wznowienie trafiło na rynek nakładem Edry w zeszłym roku. Jak we wstępie do drugiego wydania podkreśla sam autor, w dekadę po postawieniu pytania o „zwykłość” depresji w pierwotnym jej tytule odpowiedzią okazało się według niego obecne teraz na okładce przeczenie. Pozycja ma na celu pomóc lekarzom stykającym się w codziennej praktyce z tym wyzwaniem, zawiera wśród swoich rozdziałów m.in. jeden poświęcony ocenie ryzyka suicydalnego u pacjenta. Publikacje oferujące przystępne, acz fachowe, rzetelne i praktyczne wsparcie w walce z kryzysem zasługują niewątpliwie na szersze rozeznanie wśród czytelników, nie tylko tych po studiach medycznych.

Publikacje

Zmiana kalendarza przydała impetu do refleksji nad stanem i perspektywami suicydologii również w ostatnich numerach czasopism specjalistycznych. W grudniowym zeszycie branżowego Psychiatric Times znaleźć można część pierwszą specjalnego raportu nt. samobójstwa i samookaleczenia; wśród składających się nań wypowiedzi znajduje się również skierowany do samych czytelników-psychiatrów apel, nawołujący do zmiany  szkodliwego sposobu mówienia o tych zjawiskach, wciąż obecnego w zapisach i komunikacji medycznej. Artykuł wstępny najnowszego JAMA Psychiatry zaś zwraca uwagę na nikłe, w porównaniu do spadku liczb zgonów w wyniku większości chorób śmiertelnych, postępy medycyny w redukcji wskaźników samobójstw na przestrzeni ostatniego wieku – postulując, iż potrzebny jest nam zwrot ku dociekaniom bardziej indukcyjnym i  idiograficznym.

Nim do tego jednak dojdzie, praca badawcza w klasycznym paradygmacie wre. Wykorzystując narzędzia neurochemiczne, zespół z antypodów proponuje mierzenie stężeń poszczególnych biometali w polach Brodmanna jako kolejnego możliwego biomarkera wzmożonego ryzyka samobójczego. Powiązania tego ostatniego z wahaniami temperatury oraz usłonecznienia na podstawie dotychczasowej literatury w przeglądowym artykule sprawdzili Chińczycy – o ile brak czy nadmiar słońca zdają się nie być istotne, tak znaczne ocieplenie klimatu wyraźnie już koreluje. W innym studium naukowcy z Japonii, mając za materiał dane zbierane w ich ojczyźnie przez ponad czterdzieści lat, skupili się na rozkładzie samobójstw w cyklu dobowym wg kryteriów demograficznych – rezultaty są nader ciekawe i zmienne historycznie.

W nieodległej Korei Południowej zaś, jak wynika z badania Lee, doniesienia z lat 2010-17 o śmierci celebrytów cierpiących na depresję prowokowały z miesiąca na miesiąc przyrost wizyt pacjentów z podobnymi kłopotami w gabinetach psychiatrycznych. Pogrążeni w żałobie w wyniku samobójstwa i również poszukujący pomocy – tym razem on-line – zostali przebadani przez zespół włoski pod kątem zaburzeń depresyjnych związanych ze stygmatyzacją; objawy okazały się tym silniejsze, im później sięgali oni po wsparcie. Na zbieżność zupełnie odmiennego, ale również obciążonego piętnem, stanu bezdomności jako niezależnego korelatu podwyższonego ryzyka samobójstwa w Stanach Zjednoczonych zwracają uwagę autorzy kolejnego artykułu – co istotne, zależność ta jest z nieznanych przyczyn znacznie mocniejsza wśród weteranów. Inną grupą przytaczaną nie tylko na tych łamach jako szczególnie narażona na zjawiska suicydalne są weterynarze – szczegółowe dane od roku 1979 dla USA przeanalizowali gruntownie Tomasi i in. Kraj ten od przełomu wieków zmaga się z coraz boleśniejszą epidemią uzależnienia i przedawkowywania opioidów, które stało się już najczęstszą przyczyną śmierci przed pięćdziesiątką – przeplatanie się zjawiska z samobójstwem rozważają Bohnert i Ilgen. Wreszcie wpływ zdiagnozowania nowotworu na ryzyko czynu samobójczego stanowi temat dwóch korespondujących badań z różnych stron Atlantyku – tak Amerykanie, jak i Brytyjczycy wskazują na potrzebę lepszej opieki psychologicznej, zwłaszcza w pierwszym roku pieczy onkologicznej.

W nie mniej szeroko zakrojonej pracy epidemiologicznej zespołu chińskiego obliczone zostały odsetki nieletnich prób samobójczych w 39 krajach niskiego i średniego dochodu per capita; problem okazuje się tam być równie poważny, jak w Europie. Na jakże potrzebne zapobieganie powtórnym próbom dzieci i młodzieży nakierowany jest program SBCIS, działający we Francji od 15 lat – wstępny, budujący raport zdają Notredame i in. W proaktywnym duchu hiszpańscy badacze testują ochronną rolę inteligencji emocjonalnej, niwelującej podwyższone ryzyko suicydalne u ofiar dręczenia – interwencje o nią oparte mogą się okazać pomocne również w szerszym kontekście. Szczegółowo wpływ maltretowania w dzieciństwie na dorosłe tendencje do zachowań samobójczych zbadali w przeglądowej metaanalizie Brytyjczycy; z kolei ideację autodestrukcyjną i objawy traumy u młodocianych w odpowiedzi na próby suicydalne w ich bliskim otoczeniu prześledzili we wstępnym przyczynku Amerykanie.

Zupełnie innym typem reakcji na próbę samobójczą – mianowicie podpuszczaniem przez świadków transmisji na żywo w Internecie – zajęli się w nowatorskim artykule Phillips i Mann; choć nie jest to zachowanie rzadkie, starania ratunku okazały się dwukrotnie odeń częstsze. Również przegląd kilku tysięcy wiadomości suicydalnych na Twitterze wykazał spory potencjał tej platformy do wzbudzania konwersacji o charakterze prewencyjnym, dominujących w studium; w innym badaniu ograniczenie użytkowników do tych identyfikujących się jako schizofrenicy ujawnia bardziej złożoną charakterystykę ich swobodnych rozmów o samobójstwie, jednocześnie wskazując na możliwość wykorzystania przez medycynę owej otwartości inherentnej nowym mediom. Etycznymi implikacjami zaangażowania sztucznej inteligencji w prewencję samobójstw, nie tylko poprzez media społecznościowe, zajęli się McKernan i in.; ten ważny temat z pewnością powracać będzie jeszcze nie raz.

W mediach

Koniec roku zwykł obfitować w różnorakie raporty czy podsumowania. Jednym z cieszących była pozytywna ocena pilotażowego programu ochrony zdrowia psychicznego, za której rekomendacją do końca roku ma powstać w Polsce 27 centrów pomocy środowiskowej. Obejmą one opieką co dziesiątego dorosłego rodaka; znaczące, że po drugiej stronie spektrum Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę opublikowała dwa badania dotyczące krzywdzenia dzieci i wpływu takich przeżyć na dzisiejszych studentów w skali kraju. Istniejące na potrzeby nieletnich struktury są niestety szczątkowe – młodocianych suicydentów przyjmuje bardzo niewiele placówek, zaś potrzebujących przybywa, zresztą nie tylko w Polsce. Niedawna śmierć dziewięciolatki z Alabamy nie jest odosobniona; przyczyny takich tragedii nigdy nie są proste, a raczej  pozostają złożone, trudne do dostrzeżenia i zapobieżenia bez wzmożonych wysiłków rodziców, edukatorów i służby zdrowia.

Pozostając w gościnnych granicach USA: przystępny artykuł podsumowujący szereg zagadnień na przecięciu amerykańskiego romansu z bronią palną oraz rosnącej tam liczby samobójstw zaproponowała niedawno Polityka. Warto przypomnieć – już trzeci rok z rzędu policjanci częściej giną z własnej ręki, niż na służbie; jak już wspomniano w dziale publikacji, nadmiernie narażeni są też weterynarze oraz weterani. Sytuacja tych ostatnich jest zresztą obecnie nieco kuriozalna, gdyż – choć są oni jedyną grupą społeczną w całości objętą federalną opieką zdrowotną – obecny rząd poprzez zaprowadzenie paraliżującego bałaganu w odpowiedzialnej za to agencji ukrócił realizację istniejących programów prewencyjnych (w tym pionierskiego wykorzystania sztucznej inteligencji w analizie kartotek medycznych pod kątem ryzyka suicydalnego – kluczowe usprawnienie profilaktyczne w tak dużym kraju, gdzie codziennie rezygnuje z życia średnio 20 weteranów).

Innych przykładów zróżnicowanego stosunku do problemu samobójstwa w Stanach Zjednoczonych dostarczyły wypadki stanowe: podczas gdy po rekordowo tragicznym roku (18 zmarłych) władze Florydy rozważają budowę kosztownych barier na ikonicznym moście Sunshine Skyway, Hawaje zalegalizowały samobójstwo wspomagane, przewidując od 40 do 70 chętnych rocznie. (Notabene, idea już doczekała się własnego serialu komediowego [!] pt. Exit Plans, który realizuje nikt inny jak  HBO.) Wśród wydarzeń na mniejszą, osobistą skalę: wielu oburzyło zachowanie księdza odprawiającego pogrzeb 18-letniego studenta Uniwersytetu w Toledo, który w trakcie egzorty wyraził nieprzystojące duszpasterzowi potępienie dla zmarłego. W bardziej egzotycznych klimatach: CNN oferuje rzadkie spojrzenie na sytuację osób w kryzysie samobójczym w Nigerii, gdzie targnięcie się na własne życie jest nielegalne i odratowani trafiają nie pod opiekę lekarza, a do więziennych cel. W Delhi z kolei Wysoki Trybunał w głośnej sprawie ułaskawił żonę oskarżoną o doprowadzenie do samobójstwa męża poprzez… spoliczkowanie go – wspomnieć warto, że w Indiach odbiera sobie życie 2/5 wszystkich kobiet-samobójczyń świata.

Jak donosiliśmy kilka numerów wstecz, świeżo upieczona brytyjska Minister ds. Zdrowia Psychicznego, Nierówności i Samobójstwa Jackie Doyle-Price objęła stanowisko m.in. w celu poprawy jakości dyskursu wokół ww. problemów. O jej opiniach nt. postawy krezusów sieciowych oraz brytyjskiego milczenia w temacie przeczytać można w parze artykułów The Telegraph. Szkocja pozostaje poza jej jurysdykcją, co nie jest nam może obojętne w świetle niedawnych informacji dotyczących wysokiego odsetka samobójstw dokonywanych przez mieszkających tam rodaków (jak i największej mniejszości): choć wskaźniki dla Polek i Szkotek są zbieżne, to Polacy przywieźli ze sobą wyższy o połowę od tego przynależnego Szkotom. Katastrofalne zaniedbanie zdrowia psychicznego mężczyzn zarówno przez schematy kulturowe i społeczne, jak i systemy zdrowia na świecie – skutkującego wprost ową nierównowagą – powoli staje się tematem rozmowy. Przykładami są kolejne świadectwa nie tylko na stronach organizacji prewencyjnych, ale też zupełnie niezwiązanych na co dzień z tematem witrynach hobbystycznych, co ilustruje zasięg dotąd wypartego problemu.

Wypowiedzi okołosuicydalne stają się przy tym coraz bardziej obecne w mediach społecznościowych. Relacja przeżyć w kryzysie potrafi wpłynąć na użytkowników, oswajając tabu; jak już raportowaliśmy, poza UE posty na FB są też aktywnie monitorowane w celu wykrycia zagrożenia życia i interwencji przez stosowne służby (jest to zresztą przedmiot toczącej się debaty). Jednak o ile algorytmy platformy Zuckerberga śledzą masowo wszystkich postujących, to ostatni miesiąc dał przykłady oddolnej, spontanicznej reakcji samej społeczności bez ich pomocy – na Instagramie i Twitterze – na samobójcze wiadomości celebrytów, skutkujące sprowadzeniem do nich fachowej pomocy oraz potencjalnie uratowaniem życia. W przeszłości odzew nie zawsze był tak pozytywny i skuteczny, ale sytuacje wpisują się w szersze i starsze zjawisko wzmożonych samobójstw w branży rozrywkowej – zjawisko, które w obliczu demokratyzacji komunikacji fanów i ich ulubieńców ulega już sporej zmianie – ma szansę na lepsze, a przy tym też ukształtować modele zachowań wobec wszystkich zachowań suicydalnych w mediach społecznościowych.

W tym numerze jako źródło potencjalnej inspiracji prewencyjnej przedstawiamy założoną przez Jonathana Bouchera w roku 2011 organizację non-profit Hope For The Day. Do jej powstania przyczyniła się strata dziewięciu bliskich Boucherowi osób, które popełniły samobójstwo; w oparciu o swoje muzyczne tło zaczął on zwierzać się ze swego bólu i złości ze sceny, dając początek misji HFTD,  skupiającej się na łamaniu ciszy i piętna wokół samobójstwa poprzez muzykę i inne sztuki. Hasłem dobrze oddającym misję krzewienia naturalnego dialogu jest wyraziste It’s Ok Not To Be Ok (To w porządku być nie w porządku); jednym z flagowych projektów powstałych z inicjatywy organizacji jest chicagowska kawiarnia Sip Of Hope, miejsce przeznaczone do rozmawiania nt. problemów zdrowia psychicznego, z którego całość przychodów przeznaczona jest na proaktywne działania prewencyjne.

(Biuletyn  zamieszcza poniżej recenzję na ten miesiąc. Pigułki takie mają za zadanie odnieść się subiektywnym okiem do wartego odnotowania tekstu kultury podejmującego tematy suicydologiczne. Następujące akapity są w całości opinią niżej podpisanego/ej, i nie są tym samym stanowiskiem redakcji bądź PTS-u. Redakcja z radością opublikuje w nadchodzących numerach podobne materiały przysłane przez Czytelników.)

Trzy twarze, Jafar Panahi, 2018. Najnowszy film przebywającego od 20 lat pod aresztem domowym we własnym kraju reżysera otwiera nakręcona smartfonem, dramatyczna scena – młoda dziewczyna relacjonuje tragiczne okoliczności, które doprowadziły ją do ostatecznego kroku w odosobnionej jaskini gdzieś na górzystej prowincji. Przed urwaniem się taśmy wymienia z nazwiska sławną aktorkę ze stolicy, Behnaz Jafari, która nigdy o niej nie słyszała. Tej samej nocy wstrząśnięta wedeta jest już w drodze wraz z reżyserem, Jafarem Panahim, aby dociec i uspokoić sumienie: czy ta młoda kobieta naprawdę zginęła, bo nie otrzymała mojej pomocy? a może to tylko głupi żart, fortel? czy zawiniłam? Narracyjność filmu wymienia się z dokumentalizmem – każdy tu gra siebie, każdy odgłos jest diegetyczny, fabuła raczej się znajduje, niż kreuje. Waga niepewności jest namacalna i nieuchwytna zarazem, z każdym kolejnym krokiem upadają logika, konstrukcje, wytrychy do wyjścia spokojnym duchem z tej sytuacji. Skłócona rodzina nic nie wie. Najlepsza przyjaciółka jej nie widziała. Jaskinia jest pusta. Wiadomość-film jest zbyt autentyczny, aby mógł być fałszywym… Trwająca reakcja Behnaz na znikąd przybyłe, niepożądane brzemię jest cichym studium wrażliwej duszy w obliczu absurdu woli kompletnie nieznanej wszak drugiej osoby, zdolnej zrzucić na nas emocjonalne zobowiązanie, któremu przecież nie można szczerze odmówić, które musimy wycierpieć do końca, albo zadusić się z nim samemu. Bo czymże jest poczucie odpowiedzialności za odebranie życia, kto o niej decyduje? Jaka to motywacja ferowała ten wyrok z rubieży, wyrywając wprost z planu serialu niepowstrzymanym ultimatum i bezzasadnym zewem sumienia? Jakim prawem wystawił się ten rachunek? Na cóż komu łamiący krzyk o pomoc, który sam rani, skoro już nie ma komu? Jest więc obecna twarz cierpiąca, i twarz nieobecna – co wycierpiała i cierpienie scedowała – co można dać w zamian takiemu wierzycielowi, aby zamknąć bilans? A cóż z twarzą trzecią – reżyserem? Panahi robi to, co powinien – patrzy spokojnie, wtórując Abbasowi Kiarostamiemu w pamiętnym Smaku wiśni – tyle, że nie on jeden zna ten film, i tak przed, jak i za kamerą jest tym razem dwoje reżyserów.
                                                                                                                                             Sebastian Różycki

Potrzebujesz pomocy?
800 70 2222 – bezpłatne Centrum Wsparcia dostępne 24h na dobę, 7 dni w tygodniu | email | czat | 116 123 – bezpłatny Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych, dostępny codziennie od 14.00 do 22.00

Redakcja biuletynu

Halszka Witkowska (red. nacz.) – Paulina Durakiewicz – Dominika Filipowicz – Zuzanna Kiwerska – Sebastian Różycki

Korekta merytoryczno-językowa

Anna Baran, Daria Biechowska, Jolanta Palma

Napisz do redakcji

Niniejszy biuletyn wysyłany jest do wszystkich znanych nam adresów członkowskich Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego. Jeżeli nie życzysz sobie go otrzymywać, kliknij tutaj.

©2018 Polskie Towarzystwo Suicydologiczne