Drodzy Czytelnicy,

W trakcie wojny spada liczba samobójstw – to rzecz powszechnie znana. Zjawisko to związane jest ze wzmożonym poczuciem wspólnotowości w społeczeństwie, które przeciwstawia się wrogom. Zmienia się także system wartości, a życie człowieka nabiera nowego sensu. Śmierć poprzez swoją powszechność staje się, codziennością, rutyną, niechcianym towarzyszem, z którym trzeba walczyć – częściej oswajać. Wojna to specyficzny stan społeczeństwa, w którym jednostka zdaje sobie sprawę, że można przetrwać tylko razem, a osobno już niekoniecznie.

Panująca pandemia stawia wiele pytań zarówno naukowcom, politykom, psychologom, psychiatrom, jak i badaczom społecznym czy kulturowym. Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że raz postawione tezy, przemyślane i przygotowane mogą zdezaktualizować się w ciągu tygodnia. Wirus nieprzebadany i nierozpoznany sieje spustoszenie w życiu codziennym, do którego przywykliśmy. Pytanie, które jako badacze zajmujący się tematyką ludzkiej autodestrukcji coraz częściej sobie stawiamy brzmi: czy obecna sytuacja wpłynie na liczbę samobójstw? Skoro w trakcie wojny samobójstw zazwyczaj jest mniej, to może teraz będzie podobnie? Jednakże pojawia się coraz więcej wątpliwości. Po pierwsze, pandemia izoluje jednostki i utrudnia wspólnotowość. Oczywiście pojawiają się oddolne ruchy, które inicjują szycie maseczek czy śpiewanie na balkonach, nie jest to jednak nawet namiastka działań podejmowanych w obliczu wojny, prowadzonych np. przez powstańców czy opozycjonistów. W przypadku pandemii wróg jest niewidzialny, a formą powszechnej walki z nim ma być społeczna izolacja. Jeszcze poważniejszy problem stanowi ryzyko anomii społecznej oraz nagłego kryzysu ekonomicznego. Z dnia na dzień upadają kolejne przedsiębiorstwa, coraz częściej do drzwi puka listonosz z wypowiedzeniem umowy o pracę. To właśnie nagła katastrofa ekonomiczna może okazać się tym czynnikiem, który będzie odpowiedzialny za przebranie miary ludzkiej wytrzymałości. Może stać się przysłowiową ostatnią kroplą, która przeleje czarę goryczy u osób w kryzysie. Do dwóch wspomnianych wcześniej czynników mogących wpłynąć na zachowania samobójcze należy dołączyć ograniczony i znacznie utrudniony kontakt z terapeutami i psychiatrami, a także katastroficzne poczucie zbliżającego się końca świata oraz niepewność, jak będą wyglądały najbliższe dni, tygodnie, miesiące.

Ten wyjątkowo specyficzny czas stawia przed nami nowe wyzwania i problemy. Już dziś wiele osób, także członków Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, zaangażowało się w bezpłatną pomoc osobom w kryzysie, poprzez prowadzenie bezpłatnych porad online, czy udzielanie instrukcji jak wspierać innych przez telefon. Mam nadzieję, że zbierane przez nas doświadczenia pomogą rozszerzyć nie tylko perspektywę badań suicydologicznych o nowe zjawiska, ale też że nauczymy się w nowych warunkach pomagać osobom, które tej pomocy – zwłaszcza dziś –potrzebują.

Redaktor Naczelna
Halszka Witkowska

Napisz do redakcji:
biuletyn.pts@gmail.com

(Redakcja pozostaje wdzięczna za wsparcie w kolportażu biuletynu wśród zainteresowanych, w tym członków oddziałów regionalnych PTS. Zainteresowanych subskrypcją, jak i jej zerwaniem, prosimy o kontakt pod adresem: biuletyn.pts@gmail.com.)

Drodzy Czytelnicy – jak zauważyliśmy, niektóre skrzynki pocztowe, jak np. Gmail, mogą przyciąć niniejszy numer biuletynu ze względu na jego objętość. W takim wypadku prosimy o kliknięcie „Pokaż całą wiadomość”, aby zobaczyć resztę treści – Redakcja

Wydarzenia

W obliczu pandemii większość wydarzeń edukacyjnych, popularyzatorskich oraz naukowych zostało odwołanych, kolejne odroczono na jak dotąd nieokreślony termin, jeszcze inne zaś przeniesiono do internetu. Wymuszone nadzwyczajną sytuacją zmiany nie ominęły również mających się odbyć w drugiej połowie roku spotkań wysokiej rangi, jak 18. Europejskie Sympozjum nt. Samobójstwa oraz Zachowań Samobójczychzaplanowane pierwotnie na dni 1-4 września w Rzymie. Jego nowa data nie została jak dotąd ogłoszona; sąsiadująca w kalendarium Międzynarodowa Konferencja Suicydologii i Zdrowia Publicznego, mająca się odbyć również w Rzymie 8-9 września, pozostaje na razie aktualna. Tymczasem cieszy nowy przyczółek suicydologiczny w rodzimym szkolnictwie wyższym – pod koniec marca na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie założono Koło Naukowe Suicydologii (KNS WPiA UWM). Opiekunem naukowym został dr Andrzej Gawliński, adiunkt w Katedrze Kryminologii i Kryminalistyki. W skład Zarządu weszli studenci WPiA: Paloma Karwowska, Daniel Zero, Natalia Zielińska oraz Filip Połoch.

Publikacje

Choć świat spowolnił, nauka nie przystaje. W przeglądowym suplemencie periodyku Crisis znaleźć można serię artykułów na temat prewencji samobójstw w skali globalnej oraz wybranych regionów świata: AfrykiAzji Płd-Wsch.zachodniej OceaniiBliskiego WschoduAmeryk i Europy. Towarzyszy im porównanie kilkunastu strategii narodowych programów prewencyjnych. Z kolei American Psychiatric Association opublikowało w zeszłym miesiącu trzecie wydanie Textbook of Suicide Risk Assessment and Management, przeznaczonego dla przedstawicieli służby zdrowia praktycznego podręcznika pracy z osobami zagrożonymi przez samobójstwo. Wprowadzenie przez APA rubryki ryzyka samobójczego w kluczowej branżowej publikacji, DSM-5, przeanalizował Obegi. Chińskie zespoły dokonały metaanalizy wskaźników samobójstwa wśród chorych na raka oraz zmiennych epidemiologicznych pod względem wieku i płci z lat 2000-2015 z kilkudziesięciu państw. Mishara i in. przyjrzeli się trendom w USA w latach 1999-2017 w zestawieniu z ustanawianą w tym okresie legislacją. Badacze francuscy przedstawili wyniki szeroko zakrojonego studium STRESSJEM dotyczącego związków pomiędzy psychosocjalnym obciążeniem pracą a ryzykiem samobójczym, zaś think tank RAND opublikował dogłębny raport nt. samobójstw w wojsku amerykańskim na tle ogółu populacji.

Coraz więcej naukowców zwraca uwagę na dotąd zaniedbywane grupy dotknięte problemem samobójstwa. Zespół kanadyjski opisał przypadki wśród Inuitów z Nunavut, amerykański – rdzennych mieszkańców Alaski, zaś brazylijski przebadał autochtonów z amazońskiej Tabatingi. Sytuacji więźniów przyjrzeli się kolejni naukowcy, skupiając się na związku ryzyka samobójczego z chorobami psychicznymi, wpływie czynników osobistych i tła kryminalnego na próby i myśli samobójcze oraz potencjalnej ochronnej roli nadziei i poczucia wsparcia u osadzonych. Uwaga badaczy poświęcona została też załogom brytyjskich ambulansów, cierpiącym na łuszczycęaleksytymięzaburzenia snu, zaburzenie osobowości borderline czy zaburzenie afektywne dwubiegunowe, młodym przedstawicielom rdzennej ludności amerykańskiej mieszkającym w rezerwatach i poza nimiimigrantom, amerykańskim pielęgniarkom, niemieckim weterynarzom, mieszkańcom zdewastowanych w 2011 roku przez trzęsienie ziemi i tsunami japońskich prefektur Fukushima oraz Miyagi, a nawet zamachowcom-samobójcom z ISIS, których samobójstwa jako taktykę wojny asymetrycznej opisuje Kuć.

Wiele dzieje się na przecięciach suicydologii z naukami przyrodniczymi. W Nature opublikowana została metaanaliza badań metylacji DNA w mózgach samobójców – nowe wyniki w tym temacie przedstawił zespół meksykański. Inni naukowcy zajęli się ekspresją receptorów witaminy D i katelicydyn, zmianami w limfoblastycznym mikroRNA wśród osób z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym oraz zmianami w zakręcie czołowym dolnym mózgu. Badacze amerykańscy zbadali wpływ przezczaszkowej stymulacji magnetycznej na suicydalność. González-Castro i in. przejrzeli stan badań dotyczących poziomu leptyny w surowicy jako potencjalnego biomarkera, Cho i współpracownicy przebadali efekty leczenia zolpidemem, Liu i in. przyjrzeli się polimorfizmowi MTHFR Ala222Val wśród osób chorych na schizofrenię, zaś Amouei i in. dokonali przeglądu wiedzy na temat związków ryzyka samobójczego z Toxoplasma gondii. Ten ostatni temat rozwijają badacze z Finlandii, oprócz pierwotniaka rozpatrujący kilka innych spośród najszerzej rozpowszechnionych patogenów, jak HSV-1, cytomegalowirusa czy wirus Epsteina-Barr.

W niesłabnącym tempie rozwija się też nurt badawczy związany z technologią cyfrową. Jakościową analizę odbioru istniejących narzędzi prewencji on-line wśród pacjentów przeprowadziła Biddle i in. Zespoły z różnych stron świata przyjrzały się relacjom dobowych rytmów korzystania z Twittera, cyberbullyingu czy uzależnienia od Facebooka z ryzykiem samobójczym, a także możliwości użycia do celów prewencji informacji gromadzonych za pomocą smartfonów pacjentów, korelacji elektronicznych akt medycznych w systemie wczesnego ostrzegania, wykorzystania gier mobilnychsieci bayesowskich czy rzeczywistości wirtualnej, e-learningowych szkoleń prewencyjnych dla pracowników służby zdrowia, a nawet analizowanych maszynowo wyników neuroobrazowania czy parametrów akustycznych głosu, tych ostatnich niezależnie przebadanych w tym kontekście wśród studentów.

Również studentów dotyczy szereg artykułów analizujących problem samobójstw na kampusach w świetle przeżytej traumytła etnicznego oraz genderu, historii bullyingu na poprzednich etapach edukacji, jak też oferowanych przez uczelnię możliwości uzyskania pomocy. Podwyższone ryzyko samobójstwa wśród młodzieży nieprzystającej płciowo („gender non-conforming youths”) jest tematem artykułu przeglądowego Surace i in. Jak donosi Enos, częstszy kontakt ze służbą zdrowia psychicznego w dzieciństwie może zmniejszać długofalowe ryzyko samobójcze. Według niezależnych badań z Kanady i Korei Płd., istnieje korelacja pomiędzy spożyciem napojów energetycznych a podwyższonym ryzykiem samobójstwa wśród nieletnich; aktywności seksualnej nastolatków różnej orientacji artykuł poświęcił międzynarodowy zespół pod przewodnictwem Romanelli; długoletnie trendy raportują zespoły Liu i Raifmana. Z kolei Fulginiti i in. zintegrowali koncepcje międzyosobowej teorii samobójstwa oraz stresu mniejszościowego w odniesieniu do nie-heteronormatywnych nieletnich. Rosnące statystyki śmierci samobójczej poprzez otrucie wśród ludzi młodych w USA raportują Spiller i in. Janiri i jej zespół przedstawili kompleksowe dane dotyczące suicydalności dzieci w Stanach Zjednoczonych. Badaczki amerykańskie zaproponowały model zachowań samobójczych wśród uczniów uzdolnionych i utalentowanych, zespół australijski porównał różne metody identyfikacji nastoletnich skupisk samobójczych, zaś japoński przebadał związek pomiędzy młodzieńczymi myślami samobójczymi a depresją w starości.

Samobójstwo w wieku podeszłym stanowi przedmiot zainteresowania kolejnych autorów i ich badań na temat stanów kognitywnych wśród osób starszych w depresji podejmujących zachowania samobójcze oraz warunków prewencji w domach spokojnej starości. Zespół pod przewodnictwem Young zaś zgłosił uboczny wynik osobnego studium, jakim jest zauważalna wartość prewencyjna posiadania przez seniora zwierzęcia domowego. Problem eutanazji pozostaje aktualny m.in. za sprawą legalizacji pomocy w samobójstwie w Niemczech oraz wywołanych nią dyskusji etycznych. Również australijski stan Victoria dopuścił samobójstwo wspomagane, wszczynając ogólnokrajową dyskusję nad jej skutecznością w zapobieganiu odbieraniu sobie życia wśród osób z chroniczną depresją i innymi schorzeniami. Raportowano przypadki samobójstw wśród osób niedopuszczonych do procesu wspomaganego przez lekarza w Kanadzie. Badacze koreańscy wpisali czynnik rozgoryczenia w sieć powiązań między niepokojem, depresją a samobójstwem, zaś międzynarodowy zespół podjął temat niskiego morale i suicydalności wśród pacjentów pogotowia; wstępną ewaluację prewencyjną systematycznego badania przesiewowego w szpitalu przedstawili Pumariega i in.

Ryzykiem jatrogenicznego efektu przebywania na oddziale psychiatrycznym na zachowania samobójcze zainteresowali się badacze z Waszyngtonu. Zespół hiszpański potwierdził przydatność rodzimej wersji skali FSII, Moscardini i in. rozważyli uwarunkowania kognicji oraz fiksacji uwagi w kontekście ideacji samobójczych, zaś Del-Monte i Graziani zaproponowali model podejmowania decyzji samobójczej oparty o ambiwalencję. Bauer wraz ze współpracownikami podjął kwestię braku strachu przed śmiercią, Coleman i in. – korelacji tradycyjnych wzorców męskości z ryzykiem samobójczym, zaś Chen i in. – ostracyzmu jako czynniku ryzyka. W nurcie kulturoznawczym pojawiły się teksty dotyczące efektu Wertera w kinie oraz zdolności poezji do uchwycenia aspektu czasowego samobójstwa. Niederkrotenthaler i in. podsumowali stan badań dotyczących wpływu doniesień medialnych, zwłaszcza o samobójstwach celebrytów, na ryzyko samobójcze w populacji. Nie brakuje wreszcie namysłu nad samą suicydologią; rozważania nad wyzwaniami związanymi z rozwojem cyfrowych narzędzi prewencji przeprowadziła badaczka z Holandii, podczas gdy dotyczące podstaw etycznych dziedziny wątpliwości oraz propozycje zmian zgłasza artykuł Jaworski. Głos w debacie na temat miejsca badań jakościowych w dziedzinie zaoferowali Bantjes i Swartz. Motywacje i doświadczenia uczestniczących w badaniach suicydologicznych pracowników medycznych były przedmiotem zainteresowania zespołu pod przewodnictwem Maple, zaś terapeutyczną wartość ich pozytywnego podejścia do pacjentów zidentyfikował zespół z Quebecu. Valach proponuje wychodzące poza dualizm kauzalno-intencjonalny spojrzenie na problem samobójstwa i jego prewencji, który określa jako niekartezjańskie; para badaczy niemieckich wpisuje samobójstwo w kategorie modelu nielinearnych układów dynamicznych, zaś trzech suicydologów irańskich przedstawia fenomenologiczne ujęcie żywego doświadczenia ocalałych.

W mediach

Wszyscy śledzimy z niepokojem rozwój sytuacji dotyczącej COVID-19; wiszący nad nami cień pandemii wystawia społeczeństwo na próbę, również z przyczyn niezwiązanych bezpośrednio z samym wirusem. Przedsięwzięte przez większość państw środki zaradcze pociągnęły za sobą bolesne skutki uboczne, zwłaszcza dotyczące zdrowia psychicznego obywateli. W czasie wiążącej się z dystansowaniem społecznym izolacji, ogólnej niepewności co do przyszłości oraz obaw o ekonomię i warunki powrotu do pracy, eksperci w wielu krajach ostrzegają przed wzrostem zachowań samobójczych. W wielu miejscach pod różnymi postaciami już go obserwujemy – pojawiają się smutne doniesienia o targaniu się na życie przez osoby czekające na wynik testu na obecność koronawirusa, ostracyzowane po powrocie z kwarantanny przez przerażoną możliwością zarażenia społeczność, a nawet zwyczajnie niemogące znieść przedłużającego się zamknięcia w czterech ścianach. Raportowane są również przypadki odbierania sobie życia w mylnym przeświadczeniu o własnej chorobie, z chęci uchronienia przed nią swoich bliskich, nawet przy wykorzystaniu starających się utrzymać ład służb mundurowych. Wzmożone sytuacją ryzyko samobójcze nie omija ani sportowców, ani wojska, ani przewodzących ludności w walce z zarazą polityków, jak ministra niemieckiego landu Hesja, Thomasa Schäfera.

W epicentrum zaciekłej walki z pandemią są lekarze i pielęgniarki – narażeni na samobójcze zachowania bardziej niż przeciętny obywatel, nawet w spokojnych czasach. W codziennych bilansach wyraźnie odzwierciedla się ofiara pracujących pod niezwykłą presją pracowników służby zdrowia – niestety, także tych zmarłych z własnej ręki, również po usłyszeniu diagnozy. Szerokim echem odbiła się w naszym kraju zwłaszcza sprawa profesora Wojciecha Rokity, który po pozytywnym wyniku testu na koronawirusa został zaszczuty bezpodstawnym internetowym hejtem. Wyrwanie z normalności popchnęło wielu potrzebujących do szukania pomocy za pomocą linii kryzysowych, które pracują na równie pełnych obrotach, co cała służba zdrowia. Sprzężenie problemu samobójstwa z COVID-19 wyraża się również w przykładach innych organizacji prewencyjnych angażujących się w walkę z pandemią, a także choćby w kontynuowaniu budowy barier na moście Golden Gate, które zostały uznane za bezwzględnie potrzebne, podczas gdy nawet odbudowa paryskiej katedry Notre Dame została zawieszona.

Jedną z grup demograficznych, na których życie koronawirus wpłynął diametralnie, są uczniowie zmuszeni do zdalnej nauki, samej w sobie stanowiącej katalizator ujawniający wiele problemów; są już przypadki samobójstw dzieci przeciążonych nowymi warunkami edukacji. Jest to wszak kropla w morzu statystyk, w których – obok seniorów – nieletni i młodzi Polacy odstają negatywnie, jeżeli chodzi o zachowania autodestrukcyjne. Trudno jest wyznaczyć dolną granicę wieku, od którego pojawić się mogą myśli samobójcze, a za każdym przypadkiem ze szczęśliwym zakończeniem kryje się kolejny, którego dramatu nikt nawet nie zauważy, dopóki nie będzie za późno. Oddolne działania młodych pomagających samym sobie nie wystarczą niestety w sytuacji niewydolności polskiej psychiatrii, domagającej się od lat reformy nakierowanej zwłaszcza na objęcie leczeniem zagrożonych dzieci i nastolatków. Szczególnie narażeni pozostają małoletni przedstawiciele grup LGBTQ, których społeczne wyobcowanie zostało w obecnej sytuacji jedynie pogłębione.

Stąd szalenie istotne są wszelkie inicjatywy uświadamiające problem, takie, jak Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją, który miał miejsce 24 lutego, działalność kampanii społecznych pokroju Forum Przeciw DepresjiŻycie warte jest rozmowy czy #MnieToDotyczy, jak również publikacja książek takich, jak Orkan. Depresja Ewy Nowak – ale i odwrotnie, szalenie szkodliwe są bezmyślne głosy lekceważące depresję i kulpabilizujące cierpiących na nią ludzi. Przestrzenią, w której zdziałać można wciąż bardzo wiele, jest przejmujący w dobie izolacji coraz więcej aspektów naszego życia internet. Nadal odnaleźć w nim można fora, na których wrażliwą osobę anonimowi rozmówcy raczej namówią do odebrania sobie życia, niż udzielą jej pomocy. Są platformy, takie jak TikTok, które będąc nośnikiem transmitowanej próby samobójczej za priorytet uznały PR, wytłumienie sprawy i nabranie wody w usta. Są też jednak takie jak Reddit, które wprowadzają narzędzia pozwalające zaniepokojonym współużytkownikom na wezwanie pomocy do osoby w kryzysie. Rozwój napędzanej internetem SI pomóc może już wkrótce znacznie usprawnić technologicznie działania prewencyjne. Z kolei raport tak prężnie funkcjonującej inicjatywy, jak międzynarodowy Crisis Text Line już teraz unaocznia zebraną dzięki masowym mediom pomocną wiedzę na temat kluczowych słów używanych w komunikatach tekstowych przez osoby w stanie presuicydalnym.

Grupą nie dość często dostrzeganą jako narażona na zwiększone ryzyko samobójstwa są więźniowie, z powodów pod wieloma względami zbieżnych z tymi dotykającymi obecnie ogółu społeczeństwa: izolacji, wyrwania z normalnego życia oraz obaw o przyszłość. W wielu krajach samobójstwo jest najczęstszą przyczyną zgonu wśród osadzonych, czy to w zakładzie penitencjarnym, czy w areszcie. Korzeniem problemu są powszechne, systemowe dysfunkcje, z łamaniem praw człowieka na czele, których efektem są targający się na życie więźniowie zadręczeni przez strażników, demaskatorzy ujawniający więzienne nadużycia, a nawet byli wysocy funkcjonariusze rosyjskiej służby więziennej, słyszący wyrok kolonii karnej. W ostatnich dniach w łagrze w Angarsku doszło zresztą do buntu, samobójstwa i masowych samookaleczeń w proteście przeciwko sytuacji skazanych. Gdy zaś z jednej strony medalu charakter kary skłania osadzonych do odbierania sobie życia, z innej amerykański wymiar sprawiedliwości potrafi postawić sobie za punkt honoru wymierzenie kary więzienia za próbę samobójczą.

W dokładnie odwrotną stronę podążyło prawo Niemiec, gdzie sąd konstytucyjny uchylił po pięciu latach obowiązywania zakaz samobójstwa wspomaganego, i Portugalii, której parlament zalegalizował eutanazję. Singapur z kolei postawił sobie ambitny cel sprowadzenia i tak już relatywnie niskiego wskaźnika samobójstw do zera. Sąd na Tajwanie zawyrokował, że można dochodzić zadośćuczynienia za straty wynikłe ze śmierci samobójcy od jego rodziców. Japonia cieszy się dziesiątym rokiem spadku ogólnych statystyk, jednocześnie niepokojąc wzrostami wśród młodych; niedawno Panasonic wziął częściową odpowiedzialność za samobójczą śmierć przyszłego pracownika, sprowokowaną zachowaniem rekrutera. W Anglii odnotowano w 2019 smutny rekord; ostatnie głośne samobójstwo celebrytki skupiło dyskusję na toksycznej roli tabloidów w medialnym krajobrazie Wysp, aczkolwiek problem wydaje się nie mieć łatwego winowajcy. Tajemnicą poliszynela jest opieszałość NHS w udzielaniu pomocy osobom w kryzysie; według jednego tylko raportu połowa spośród odbierających sobie życie Szkotów starała się bezskutecznie o wsparcie służby zdrowia w roku przed śmiercią. W silnie samokrytyczny ton uderza Kanada, snując plany narodowej strategii prewencyjnej.

Jednym z elementów tej ostatniej ma być ogólnokrajowy trzycyfrowy numer kryzysowy, podobny do tego, który wkrótce uruchomiony zostanie w USA. Statystyki w Stanach Zjednoczonych rosną nieprzerwanie, podnosząc wskaźnik samobójstw o ponad jedną trzecią od przełomu stuleci. Powoli ulegają zmianom na lepsze niektóre spośród stanowych instytucji pomocowych, pojawiają się także kolejne głosy za ograniczeniem dostępu do broni, jednego z amerykańskich wyróżników, jeżeli chodzi o metody odbierania sobie życia. Głośnym przypadkiem z ostatnich tygodni w USA była samobójcza śmierć lekarza, który fałszował rejestry szczepień; z kolei niemal bez echa w świecie Zachodu przeszło protestacyjne samospalenie pod sekretariatem premiera Pakistanu. Były malezyjski premier przyznał, że nigdy nie wykluczono możliwości, iż zaginięcie w 2014 samolotu linii 370 było samobójstwem połączonym z morderstwem przeszło 200 pasażerów. Wreszcie w dwóch niełatwych reportażach z kraju przeczytać można o samobójstwach popełnianych w polskich górach oraz tych na torach, widzianych z perspektywy obciążonych ich traumą maszynistów.

Zachęcamy do zapoznania się z ciekawym filmem:

Potrzebujesz pomocy?

800 70 2222 – bezpłatne Centrum Wsparcia dostępne 24h na dobę, 7 dni w tygodniu
email | czat

116 123 – bezpłatny Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych,
dostępny codziennie od 14.00 do 22.00

Redakcja biuletynu

Halszka Witkowska (red. nacz.) – Paulina Durakiewicz – Dominika Filipowicz – Andrzej Gawliński – Zuzanna Kiwerska – Sebastian Różycki – Konstancja Szymacha

Korekta merytoryczno-językowa

Daria Biechowska – Adam Czabański – Jolanta Palma

Napisz do redakcji:
biuletyn.pts@gmail.com

Niniejszy biuletyn wysyłany jest do wszystkich znanych nam adresów członkowskich Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego. Jeżeli nie życzysz sobie go otrzymywać, kliknij tutaj, aby odsubskrybować.